Z marudami jechałem

Niedziela, 20 maja 2007 · Komentarze(7)
Z marudami jechałem ;-) więc średnia trochę niska.

Tyniec Mały, Biskupice Podgórne, Bliż, Baranowice, Sadków, Małkowice, Skałka, Samotwór, Skałka, Kębłowice, Krzeptów, Kębłowice, Skałka, Samotwór, Wrocław, Gałów, Bogdaszowice, Skałka, Kębłowice, Smolec, Jaszkotle, Cesarzowice, Zabrodzie, Wrocław, Bielany Wrocławskie, Domasław, Tyniec Mały.

Komentarze (7)

Ja tam przy 20 km/h zadyszki nie mam - mogę rozmawiać :P

Pooh 14:47 piątek, 8 czerwca 2007

jestem jedną z tych marud :-) I jeśli nie jadę na rowerze w jakieś konkretne miejsce, gdzie mamy być na określoną godzinę to nie widzę sensu się spieszyć. Jazda rekreacyjna mi daje frajdę przy średniej ok 12 km/h, a jeśli ktoś chce mieć średnią ok. 20 km/h to po co mu jazda z kimś? Skoro i tak się przez całą droge do siebie odezwać nie można? ;-)

deni 09:33 piątek, 8 czerwca 2007

No to czas zmienić, lub zrezygnować z takich towarzyszy jazdy. ;)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 10:37 środa, 6 czerwca 2007

I gadali i powoli jechali - diabli wiedzą co z tego było przyczyną a co skutkiem ;-)

Pooh 09:21 środa, 6 czerwca 2007

"Z marudami jechałem"
Marudy, bo gadali w czasie jazdy, czy powolutku jechali? ;)
Pozdrawiam - Czesiek

czesiek 09:18 środa, 6 czerwca 2007

Wyniki większe to w weekend. W dni powszednie 20 - 30 km - jak się chce wyjść ;-) i jak nie jestem w delegacji (a tych ostatnio jest sporo).

Pooh 21:32 poniedziałek, 21 maja 2007

Witam
Gratuluję koledze tak dobrych wyników.
Ja robię średnio 30km dziennie (jesli wogóle zechce mi się wyjść z domu) :-P
Pozdrawiam

Maciejo 21:27 poniedziałek, 21 maja 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa kjakw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]